Aktywne słuchanie
Nie bez powodu szanowani są ci ludzie, którzy dają innym do dyspozycji swoje ucho - zamiast języka. Powszechnie oczekujemy od lekarza czy księdza (według badań Institut fur Demoskopie in Allensbach, "Siiddeutsche Zeitung" z 17.03.1999), aby nas wysłuchał. Z tych powodów profesje te były w roku 1999 na pierwszym i drugim miejscu listy najbardziej szanowanych profesji na świecie. Czy nie powinno nam to dać do myślenia? O aktywnym słuchaniu mówi się już wszędzie bardzo długo. Nie ma seminarium ze sprzedaży, nie ma treningu bez "ćwiczeń z aktywnego słuchania". Udziel więc klientowi pierwszeństwa i wysłuchaj go. Aktywne słuchanie oznacza: Sygnalizowanie zrozumienia przez wypowiedzi takie jak "owszem", "mhm", "to prawda". Wielokrotne kiwanie głową. W mowie ciała oznacza ono śledzenie z zainteresowaniem tego, co mówi klient. - Powtarzanie wypowiedzi klienta: "A więc chce pan przez to powiedzieć...", "Myśli pan, że powinniśmy...". Nawiasem mówiąc, okazało się, że kiedy wielokrotnie kiwasz głową, rozmówca wkrótce zaczyna czynić tak samo.